Wiec Elektorski 1517

Archiwum

Moderator: Król

Awatar użytkownika
Ludwik Bourbon
Arystokrata
Posty: 264
Rejestracja: 03 maja 2016, 10:17
Lokalizacja: Grillgerat

Wiec Elektorski 1517

Postautor: Ludwik Bourbon » 20 lut 2017, 18:36

Jako iż abdykowałem z tronu Królestwa, otwieram wiec, mający wyłonić nowego króla. Proszę o zgłaszanie kandydatur osób, które chcą stawić czoła wyzwaniu władania ziemiami wurstlandzkimi. Na zgłoszenia czekam do końca lutego!
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Jan Kmicic
Król
Posty: 517
Rejestracja: 03 maja 2016, 13:48
Lokalizacja: Wurstreich

Re: Wiec Elektorski 1517

Postautor: Jan Kmicic » 20 lut 2017, 21:38

Kmicic wszedł do Sali Obrad i zajął miejsce w ostatnim rzędzie. Chciał coś powiedzieć, ale nikogo tu nie było więc nikt by go nie usłyszał. Postanowił, że poczeka na resztę mieszkańców królestwa.

Awatar użytkownika
Inmaculada
Chimeryczna baba
Posty: 221
Rejestracja: 14 maja 2016, 22:17

Re: Wiec Elektorski 1517

Postautor: Inmaculada » 20 lut 2017, 22:27

Drzwi rozwarły się i zrodziła się w nich skąpana w boskim świetle Inmaculada Nigrum, pierworodna córka Mauriciusa a nemus i Genevieve, alicubi, rodu Milites Competentis.

Wurstlandczycy! – przemówiła - po raz kolejny stajemy przed wyborem, wyborem – co dalej. Tym razem znam odpowiedź. Znalazłam ją z pomocą Wielkich Siedmiu – odpowiedzią jestem ja. Zesłana tu przez Bogów, by zapewnić Wam harmonijny rozwój. Zesłana tu przez Wielkich Siedmiu, by wskazać Wam, błądzącym drogę. Przyszłość rysuje się w jasnych barwach, ale tylko wtedy, gdy sami o to zadbamy. Bądźmy odpowiedzialnymi obywatelami, odpowiedzialnymi za losy Wurstlandii.

Wurstlandia jest tworzona przez nas wszystkich. Każdy odgrywa niesamowicie istotną rolę. Dopasowane elementy układanki tworzą całość. Do tego, z pomocą Wielkich Siedmiu, będziemy dążyć. Do samorozwoju połączonego ze współpracą z innymi.

Tu zrobiła przerwę. Rozejrzała się po zebranych i kontynuowała - jak wyobrażam sobie Wurstlandię? Wybornie i kwitnąco! Każdy Wurstlandczyk najedzony być musi – w tym momencie pogłaskała się po brzuszku, w okolicy żołądka – ponadto! W każdym mieście wybuduje się karczmę kiełbaski rozdające. Kiełbaski smażone w tłuszczu, z cebulą. Coby w gardle kiełbaska nikomu nie stanęła, trzeba ją zapić! Toteż szklanka rumu winna się należeć kiełbasożercy.

Wurstlandia, jasną rzeczą jest, iż centrum mikroświata stanowi. Toć to, jak do tej pory, polityka zagraniczna istnieć nie będzie. Z plebsem nie dorastającym nam do pięt zadawać się nie będziemy. Toż to hołota! Pewno jeszcze ognia nie wynaleźli.

Skończyła swój monolog. Następnie zasiadła za stołem. Zajęła pierwsze miejsce, w końcu musi się przyzwyczajać do honorowych pozycji.

Awatar użytkownika
Dorian Luther
Mieszkaniec
Posty: 432
Rejestracja: 03 maja 2016, 11:34
Lokalizacja: Hestia

Re: Wiec Elektorski 1517

Postautor: Dorian Luther » 21 lut 2017, 10:53

Bocznym wejściem, do sali wkroczył długowłosy brunet z zarostem na twarzy a la Van Dyke. Odziany w znoszony strój kapitański, stąpał w wysokich, pirackich butach. Nie dzierżył przy sobie broni, gdyż na wiec nikogo z nią nie wpuszczano. Nikomu nie wiadomo jakim sposobem tu się znalazł. Wszedł akurat kiedy Inmaculada wypowiadała swe "prorocze" słowa. Stanął opodal zebranych, ściągnął marynarkę, którą powiesił na ławę i oparł się o najbliższy stół, krzyżując ręce na piersi.
-A więc słuch mnie nie zmylił. W całym królestwie powiadano, że znów wiec otwarty zostanie.

Awatar użytkownika
Jan Kmicic
Król
Posty: 517
Rejestracja: 03 maja 2016, 13:48
Lokalizacja: Wurstreich

Re: Wiec Elektorski 1517

Postautor: Jan Kmicic » 21 lut 2017, 17:40

Kmicic wstał ze swojego krzesełka i podszedł do samego przodu, aby widzieć wszystkich, do których za moment przemówi. Rozejrzał się po sali, nie było tłumów, na początku Inmaculada, dalej kilku mieszczan i gdzieś z tyłu nieznany mu mężczyzna. Wydawał mu się podobny, ale od czasu kiedy rotmistrz zaczynał odzyskiwać pamięć co chwila miał takie wrażenie, że kogoś zna. Pewnie jakiś rybak od którego kupuję śledzie - pomyślał Jan i gdy wszyscy patrzyli na niego ze zniecierpliwieniem przemówił:

Drodzy przyjaciele, wszyscy mieszkańcy Wurstlandii.

Niedługo będziemy świętować rok odrodzenia Królestwa Wurstlandii. Przez te parę miesięcy dwa razy wybieraliśmy Władcę, o ile pierwszego Króla raczej nie będziemy dobrze pamiętać, to panowanie Ludwika II i Imeldy mimo wszystko zapisało się dobrze w historii kraju. Szkoda, że okres ten pokrył się z czasem zaniżonej aktywności, ale jak widać po raz kolejny spotykamy się obradując w sprawach ważnych dla nas, dla naszej v-Ojczyzny, zatem Wurstlandia żyje i ma się dobrze, nie zanosi się że kiedykolwiek umrze. Ona jest już w nas i musimy dbać, żeby rosła w siłę a nam żyło się dostatniej.

Zbliżająca się rocznica odrodzenia, to najlepszy czas aby wybrać takiego Króla, który pokieruje Wurstlandią na dobre, żebyśmy nie musieli zbyt szybko szykować IV już wiecu elektorskiego. Dlatego ja, rotmistrz Jan Władysław Kmicic zgłaszam swoją kandydaturę na władcę Odrodzonego Królestwa Wurstlandii. Od czasu naszego pierwszego spotkania w maju 1516 roku do czasów pierwszego wyboru króla, a potem do czasu następnej elekcji pełniłem funkcje głowy państwa. Nie mi oceniać jak sobie przez ten czas radziłem, sami widzieliście co się działo wtedy. Był to jednak okres największego rozwoju kraju. W Sejmie Walnym, którego jestem Marszałkiem wprowadziliśmy kilka aktów prawnych, jestem współautorem części z nich razem z Dorianem Lutherem. Jestem więc dumny, że mogę czuć się współautorem prawa którym się posługujemy, ale stąd też wychodzi poczucie obowiązku, że powinienem wziąć stery Królestwa w swoje ręce. Ręce spracowane i naznaczone chwałą Królestwa, bo jak wiecie walczyłem w ostatniej wojnie, tak samo jestem twórcą obecnej Armii. To ja stworzyłem wojsko, które obecnie mamy, rzesze wspaniałych chłopców, którzy bronią nas, nasze kobiety i dzieci.

Jako Król chciałbym budować potęgę państwa przede wszystkim w jego obrębie, potęgą jesteśmy my - ludzie, więc chciałbym aby nas było coraz więcej, najbardziej liczyłbym na powrót zaginionych, ale także nowi obywatele, czy każdy obieżyświat jest dla nas na wagę wursta z kaszanką i cebulą. Armia, jako moje oczko w głowie będzie dalej rozwijane, a w każdej guberni postawimy budynki straży ogniowych, których zastępy były jakże niezastąpione podczas ostatnich potyczek i napadów pirackich na nasze ziemie.
Od samego odrodzenia chciałbym tez nawiązać stosunki międzynarodowe przynajmniej z dwoma krajami, aby razem owocnie współpracować. To może być dla nas też źródłem nowych obywateli, którym mam nadzieję spodoba się nasz klimat.
Nie chcę Wam, moi drodzy obiecywać zbyt dużo. Wolę obiecać mniej, ale robić cokolwiek. Najważniejsze, aby Wurstlandia się rozwijała, niezależnie od tego, kto nią będzie dowodził.

To powiedziawszy, rotmistrz wrócił na swoje miejsce w ostatnim rzędzie.

Awatar użytkownika
Dorian Luther
Mieszkaniec
Posty: 432
Rejestracja: 03 maja 2016, 11:34
Lokalizacja: Hestia

Re: Wiec Elektorski 1517

Postautor: Dorian Luther » 22 lut 2017, 11:43

Spojrzenie ze złotowłosej przeniósł na młodego rycerza, który powstał i zgłosił swą kandydaturę. Zauważył, że niektórzy przypatrują się i jemu z zaciekawieniem. Postanowił także przemówić, a głos dostosował tak, aby nie wyjawić swej prawdziwej tożsamości.

-Dornan Loth jestem. Od wczoraj kapitan Tańczącego z Wichrami. -widząc, że na nikim nie wywarł wrażenia nawet nazwą statku dodał: Służyłem pod dowództwem Czarnobrodego.

Dał chwilę zebranym na przyswojenie tej wiadomości. Niektórzy poruszyli się nerwowo chwytając dłońmi miejsca gdzie przytwierdzone mieli miecze, a które oddali straży przed wejściem na Wiec. Inni syczeli słowa typu: "pirat, zdrajca".

-Bez obaw. Przybywam w pokojowych zamiarach. Korsarze są znużeni służeniem kapitanowi Latającego Holendra. Dwa statki z moimi kamratami zacumowały do wybrzeży stolicy. Chcą powrócić do służby królestwu. Niektórzy z nich znają dobrze stojącego tutaj Jana Władysława, jego poczynania jako rotmistrza czy marszałka i zapewne z chęcią widzieliby go władającego nie tylko armią, ale i całym krajem. Oczywiście będą poddani komukolwiek kto po tym wiecu zasiądzie na tronie wurstlandzkim. Mamy też na uwadze to, że wszelkich dezerterów, którzy przeszli na stronę Czarnobrodego, a teraz powrócili do kraju, czeka sąd wojenny. Liczę na to, że nowy władca znajdzie kompromis w tej sprawie, zważywszy, że teraz miałby dwa statki z pełną załogą do pomocy. Jestem też pewien, że nie tylko piraci z tych statków z chęcią powróciliby do służby Wurstlandii. Mogę pozostać mediatorem w tej sprawie, jeśli nowemu monarsze pasowałoby to.

Awatar użytkownika
Jan Kmicic
Król
Posty: 517
Rejestracja: 03 maja 2016, 13:48
Lokalizacja: Wurstreich

Re: Wiec Elektorski 1517

Postautor: Jan Kmicic » 26 lut 2017, 14:03

Czując się wywołany do odpowiedzi, Kmicic wstał i ponownie podszedł na przód sali, skąd wszyscy przemawiali. Chrząknął, poprawił swój wąs i przemówił:

Cieszy mnie, że mam poparcie wśród piratów. To ważne, ponieważ zjednoczenie kraju, w tym włączenie ich z powrotem do społeczeństwa, a także ich resocjalizacja jest bardzo ważną dla mnie rzeczą. Wśród nich jest wielu fachowców wojskowych, marynarzy oraz artylerzystów, którzy mogli by zasilić szeregi naszego wojska. Kilkoro z nich przyda się także w życiu cywilnym naszego państwa, bo część z nich zajmowała przed odejściem pod służbę Czarnobrodego różne stanowiska. Mam już wizję zasad, na jakich mogli by powrócić piraci do normalnego życia, jednak z pewnych względów nie będę ich zdradzał, na wszelki wypadek gdyby się komuś nie spodobały. Ujawnię je, jeżeli wybierzecie mnie na Króla, a w wypadku gdyby Władcą została Inmaculada bądź też ktoś inny, wtedy mogę podzielić się tym pomysłem, ponieważ uważam, że może przynieść to wiele dobrego zarówno Wurstlandii jak i piratom. To wszystko co mam w tej sprawie do powiedzenia.

Ponieważ to było wszystko co miał w tej sprawie do powiedzenia Kmicic, wrócił na swoje wygrzane krzesełko i napił się wina z manierki przypiętej do paska, gdyż zaschło mu w gardle.

Awatar użytkownika
Ludwik Bourbon
Arystokrata
Posty: 264
Rejestracja: 03 maja 2016, 10:17
Lokalizacja: Grillgerat

Re: Wiec Elektorski 1517

Postautor: Ludwik Bourbon » 26 lut 2017, 16:30

Pragnę przypomnieć, że na razie trwają zapisy. Debata będzie się toczyć po ich zakończeniu.
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Inmaculada
Chimeryczna baba
Posty: 221
Rejestracja: 14 maja 2016, 22:17

Re: Wiec Elektorski 1517

Postautor: Inmaculada » 26 lut 2017, 16:59

Ahh, Piraci! Miałam z nimi do czynienia! - przypomniała Inmaculada - Dobre, proste, ale zagubione w splocie złych zdarzeń istnienia! Pod moją wodzą Królestwo będzie dla nich ostoją, znajdą tu schronienie. Będą mogli rozwijać się, Wielkich Siedmiu chętnie przyjmie ich w swoje ramiona!

Awatar użytkownika
Inmaculada
Chimeryczna baba
Posty: 221
Rejestracja: 14 maja 2016, 22:17

Re: Wiec Elektorski 1517

Postautor: Inmaculada » 28 lut 2017, 14:33

Inmaculada weszła w stan gotowości bojowej, wstała z krzesła. Podniosła kielich – Wypijmy za przyszłego władcę! Wypijmy za owoc tego wiecu! – rzekła – Jestem zniecierpliwiona! Nie lubię próżni, a taka się nam wytworzyła. Idźmy dalej! Jeśli pojawi się jeszcze kandydat, dołączy do nas.

Janie Kmicicu! Powiedzże mi, jakimi wartościami będziesz kierował się jako hipotetyczny Król? Wszyscy pamiętamy, jak zniweczyłeś wiele mych starań wyrywając róże z mojej grządki. Z taką łatwością przychodzi Ci dewastacja czyichś starań, iż żywię obawy o Królestwo pod Twoją wodzą.
Nie tak dawno miałeś problem z nadużywaniem alkoholu. Nawet teraz widzę, z jaką łapczywością patrzysz na stojący tu trunek. Brak umiaru i brak samokontroli źle rzutuje na Twoją kandydaturę! – usiadła, z przerażeniem w oczach, wyobrażając sobie Kmicica na tronie, czekając na reakcję.


Wróć do „Katakumby królewskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron