Wieczorne spotkania przy kuflu piwa

Usiądź przyjacielu i opowiedz swoją historię

Moderator: Karczmarz

Awatar użytkownika
Jan Kmicic
Król
Posty: 517
Rejestracja: 03 maja 2016, 13:48
Lokalizacja: Wurstreich

Re: Wieczorne spotkania przy kuflu piwa

Postautor: Jan Kmicic » 19 cze 2016, 18:52

Ma Pani prawo mnie nie znać, gdyż wcześniej nie uczestniczyłem w życiu publicznym. Mieszkałem w Barwaldzie i pomagałem dziadkom oraz matce w prowadzeniu gospodarstwa. Dopiero podczas ostatniej wojny, gdy wstąpiłem do wojska ludzie dowiedzieli się o moim istnieniu, także ostatnio kiedy zebraliśmy się tu wszyscy by na nowo budować Wurstlandię stanąłem z wieloma w pierwszym szeregu. Poczekam na Panią tutaj, proszę udać się do któregoś z pokoi w karczmie by się odświeżyć, a następnie udamy się na bal.

Kmicic czekając na Vanessę wszedł za ladę i nalał sobie kufel piwa. Następnie usiadł przy jednym ze stolików i czekał aż Vanessa wyjdzie gotowa by zawieść ją do Zamku

Awatar użytkownika
Dorian Luther
Mieszkaniec
Posty: 432
Rejestracja: 03 maja 2016, 11:34
Lokalizacja: Hestia

Re: Wieczorne spotkania przy kuflu piwa

Postautor: Dorian Luther » 19 cze 2016, 19:43

Witaj Vanesso! Poszukiwaliśmy Cię niezłomnie w obcych krainach, słaliśmy Gdaczące Gołębie i inne gmaile, aż dopiero przypadkiem sama dotarłaś do nas. :D W nowej Wurstlandii tytuły wyzerowały się do stopnia mieszkańca/obieżyświata, w tym temacie możesz zawnioskować o przydział do którejś z grup. Mam nadzieję iż wybierzesz mieszkańców.

Co do nazwiska, ja już niestety zostałem go pozbawiony, ale wciąż będę uważać Cię za Ciotkę. :D

Awatar użytkownika
Villemo Maiden
Mieszkaniec
Posty: 267
Rejestracja: 06 maja 2016, 8:42
Lokalizacja: Grastenholm

Re: Wieczorne spotkania przy kuflu piwa

Postautor: Villemo Maiden » 19 cze 2016, 22:39

Ileż radości w tak krótkim czasie! Witaj Vanesso jakże miło Cię widzieć. Mam nadzieję, że nie przybyłaś tylko zwiedzać stare kąty, ale że zostaniesz tu z nami na stałe.
(-) Villemo Charlotta Maiden
Sołtys wsi Grastenholm w Guberni Wurststadzkiej

Awatar użytkownika
Johan Calgari
Mieszkaniec
Posty: 356
Rejestracja: 06 maja 2016, 9:36
Lokalizacja: Wurststadt

Re: Wieczorne spotkania przy kuflu piwa

Postautor: Johan Calgari » 19 cze 2016, 23:24

Vanesso!!!

Takiej niespodzianki się nie spodziewałem! Miło Cię tutaj widzieć!!!
Obrazek
(-) Johan Calgari
Gubernator Guberni Wurststadzkiej

Awatar użytkownika
Acivals Rodin
Mieszkaniec
Posty: 158
Rejestracja: 08 maja 2016, 0:04
Lokalizacja: Barwald

Re: Wieczorne spotkania przy kuflu piwa

Postautor: Acivals Rodin » 20 cze 2016, 10:23

Witaj w domu Vanesso!
(-) Acivals Rodin
ObrazekObrazek
Zważ to dusza moja,i zamknij drzwi swoich zmysłów, abyś mogła usłyszeć, co w tobie mówi twój Pan i Bóg.

Awatar użytkownika
Karczmarz
Posty: 36
Rejestracja: 03 maja 2016, 13:36

Re: Wieczorne spotkania przy kuflu piwa

Postautor: Karczmarz » 31 paź 2017, 22:04

Karczmarz codziennym zwyczajem na koniec dnia zamiatał podłogę w karczmie i na zapleczu, mył stoły i bar a także wszystkie naczynia. Mimo, że ostatnimi czasy mało kto zaglądał do karczmy, chłop nie zmieniał swoich przyzwyczajeń, na wypadek gdyby do karczmy przyszli spragnieni mieszkańcy Grillgerat lub Wurststadt. Nie mógł przecież dopuścić do tego, aby goście zobaczyli brudną podłogę albo nieposprzątane stoły! W ostateczności liczył na wizytę spragnionych Barwaldczyków, gdyby król zniósł kwarantannę. Nie, najpierw znachorzy musieliby znaleźć źródło zarazy by ją (lub jego) szybko wytępić. Gdy poustawiał stołki na stołach, zrobił sobie kolację i rozmyślał, co zrobi, gdy ludzie dalej nie będą przychodzić? Będzie musiał w końcu zamknąć swoją karczmę i zająć się czymś innym. Ostatnio jednym źródłem utrzymania był mały pokoik na stryszku, gdzie mieszkała Inmaculada. Co prawda od tygodni nie wychodziła ze swojego pokoju, co powinno zaniepokoić gospodarza, jednak co miesiąc pod drzwiami pojawiała się sakiewka z dinarami. Skoro niewiasta płaci za pokój, to znaczy że żyje - myślał Karczmarz i chowając sakiewkę schodził na dół by oczekiwać gości.

Awatar użytkownika
Jan Kmicic
Król
Posty: 517
Rejestracja: 03 maja 2016, 13:48
Lokalizacja: Wurstreich

Re: Wieczorne spotkania przy kuflu piwa

Postautor: Jan Kmicic » 01 lis 2017, 23:09

Kmicic zajrzał do karczmy. Mimo później pory, było jeszcze otwarte. Przywitał się z Karczmarzem, który jak zwykle zaczął nalewać ulubione piwo Kmicica, lecz on od razu skierował się w stronę schodów prowadzących na Strych. Zapukał do drzwi gdzie mieszkała Inmaculada, a gdy mu otworzyła wszedł i przywitał się.

Mam dla Ciebie bardzo ważną propozycję. Proszę, wysłuchaj mnie.

Awatar użytkownika
Karczmarz
Posty: 36
Rejestracja: 03 maja 2016, 13:36

Re: Wieczorne spotkania przy kuflu piwa

Postautor: Karczmarz » 01 lis 2017, 23:14

Karczmarz ucieszył się na widok Króla. Zdziwił się też, że Kmicic podąża od razu do Inmaculady, bo od czasów nieszczęsnej historii z kwiatami nie zaglądał do niej w ogóle. Chciał podsłuchać o czym rozmawiają, jednak zamknęli drzwi a przez strop dźwięki dochodziły zbyt niewyraźne, aby cokolwiek zrozumieć. Jednak zanim jego lokatorka zamknęła drzwi za swoim gościem, usłyszał coś o jakiejś propozycji z ust Kmicica - czyżby Król chciał się jej oświadczyć? - wahał się gospodarz, jednak szybko przypomniał sobie że Kmicic szedł bez kwiatów, a on jako człowiek obyty na pewno by pomyślał aby wziąć kwiaty w takiej sytuacji. Z resztą znał Kmicica długo i wiedział, że wcześniej powiedziałby mu o tym przy kuflu piwa. Musiało zatem chodzić o coś zupełnie innego.

Awatar użytkownika
Inmaculada
Chimeryczna baba
Posty: 221
Rejestracja: 14 maja 2016, 22:17

Re: Wieczorne spotkania przy kuflu piwa

Postautor: Inmaculada » 02 lis 2017, 16:00

Inmaculada wpuściła Króla do środka. Dawno go nie widziała, kontakt utrzymywali jedynie listowny. Przyznać trzeba, że ostatnimi czasy gołębie na linii strych – królewski zamek były dość zapracowane. Nie ukrywała, że doszli już do niejakiego konsensusu, trzymała w szufladzie potwierdzający to list. Teraz trzeba było omówić szczegóły.

Pokój na strychu niewiele się zmienił. Wciąż ascetycznie urządzony, zauważyć można było więcej książek. Więcej różnych papierów i zwitków. Inmaculada pozbierała z krzesła stertę pism i wskazała królowi miejsce odpoczynku.


- Poprosić karczmarza o coś, zanim przejdziesz do szczegółów? – zapytała króla.

Awatar użytkownika
Jan Kmicic
Król
Posty: 517
Rejestracja: 03 maja 2016, 13:48
Lokalizacja: Wurstreich

Re: Wieczorne spotkania przy kuflu piwa

Postautor: Jan Kmicic » 02 lis 2017, 17:27

Kmicic usiadł na wskazanym przez Inmaculadę miejscu. Wyjął z kieszeni tabakierę i swoim zwyczajem zażył kolejną dawkę. Następnie schował pudełko, odmówił zawołania karczmarza i zaczął mówić.

Tak jak pisałem w listach, nie czuję się dobrze odkąd założyłem koronę. Jest ciężka i niewygodna, dlatego rzadko i niechętnie ją noszę. Wiele osób mówi mi także, że nie powinienem się zgłaszać wtedy, na wiecu na to stanowisko. I ja też tak uważam. Powinienem zostać przy swojej armii, gdzie zawsze czułem się "jak w domu" i myślę, że czas wrócić do tego co było. Jestem oficerem, stworzonym do dowodzenia żołnierzami a nie całym państwem, służba jako król wyraźnie mnie nudzi i wydaje mi się, że odbija to się na funkcjonowaniu Wurstlandii. Dlatego chcę, abyś przejęła po mnie koronę. Nie widzę sensu rozpisywania nowego wiecu, gdyż ludzie ostatnio rzadko wychodzą ze swoich domostw, po za tym podczas ostatniej elekcji razem ze mną brałaś udział w tej grze o tron. Pisałaś także o wielu swoich pomysłach i planach na rozwój królestwa, liczę, że ci się to uda i będę wspierał Cię całą swoją siłą i doświadczeniem. Ja zaś widziałbym siebie ponownie na stanowisku Dowódcy Armii Królewskiej i zajmę się naszym wojskiem, na które ostatnio miałem bardzo mało czasu. Mam wrażenie, że lepiej przysłużę się Królestwu będąc poza Zamkiem, na koniu i z szablą w ręku.


Wróć do „Karczma Złoty Sierp”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron