Wieczorne spotkania przy kuflu piwa

Usiądź przyjacielu i opowiedz swoją historię

Moderator: Karczmarz

Awatar użytkownika
Inmaculada
Chimeryczna baba
Posty: 221
Rejestracja: 14 maja 2016, 22:17

Re: Wieczorne spotkania przy kuflu piwa

Postautor: Inmaculada » 02 lis 2017, 18:31

Z jednej strony - spodziewała się takiego rozstrzygnięcia sytuacji. Z drugiej - była zaskoczona. Swoisty dysonans, zupełnie nie wiedziała, skąd się wziął. Wiele razy wyobrażała sobie tę sytuację. I pomimo tych wielu razy, dopiero ta rzeczywista scena była najlepsza.

- Wreszcie, Kmicicu, dojrzałeś do tego - rzekła. Otworzyła szafę i wyciągnęła wysokoprocentową mieszankę, na specjalne okazje. Nalała Kmicicowi i sobie. Szybko wypiła. Jeszcze szybciej zabrała najpotrzebniejsze papiery, zbroję przywdziała i z pośpiechem ruszyła przed siebie - celem był zamek.

Awatar użytkownika
Jan Kmicic
Król
Posty: 517
Rejestracja: 03 maja 2016, 13:48
Lokalizacja: Wurstreich

Re: Wieczorne spotkania przy kuflu piwa

Postautor: Jan Kmicic » 02 lis 2017, 22:34

Kmicic przechylił kielich mocnego alkoholu, strząsnął naczyniem i przetarł usta. Znowu był tylko dowódcą wojsk, doświadczonym oficerem Armii Królewskiej i mógł z siebie zrzucić niepasującą do niego purpurę. Następnie pożegnał królową, wyszedł z pokoju na strychu i pierwsze co zrobił to zamówił piwo u karczmarza. Gdy je wypił, wskoczył na swego rumaka i pognał do Wurststadt, do swojego domu w dworku, który dawniej należał do księcia Waldemara Vilandera.

Awatar użytkownika
Inmaculada
Chimeryczna baba
Posty: 221
Rejestracja: 14 maja 2016, 22:17

Re: Wieczorne spotkania przy kuflu piwa

Postautor: Inmaculada » 03 lis 2017, 17:34

Karczmarzu… – Inmaculada wyrosła z znienacka koło długiego stołu, za którym bytował gospodarz – Dobrze mi się na strychu mieszkało. Dogodna lokalizacja, niby w centrum wydarzeń, ale za bezpieczną ścianą. Dobijemy targu? Będę wciąż płacić czynsz i pojawiać się tu od czasu do czasu. Co Ty na to? – zapytała mężczyznę.

Awatar użytkownika
Karczmarz
Posty: 36
Rejestracja: 03 maja 2016, 13:36

Re: Wieczorne spotkania przy kuflu piwa

Postautor: Karczmarz » 04 lis 2017, 15:48

Na widok Królowej w jego karczmie gospodarz wstał ze swojego miejsca za barem i wyskoczył szybko witać Królową. Kobieta co prawda przez wiele miesięcy mieszkała u niego na strychu, był przyzwyczajony do jej widoku, ale pamiętał co go nauczył jego ojciec - zawsze szanować władzę.
Gdy usłyszał jej propozycję o mało się nie przewrócił - co prawda poprzedni król Kmicic w czasie panowania zaglądał do karczmy co jakiś czas, ale nigdy nie spał u niego, a co więcej nawet nie proponował zapłaty za nocleg!


Królowo! - zawołał wesoło Karczmarz - Oczywiście, będzie to dla mnie ogromny zaszczyt! Zapraszam zawsze, gdy Królowa będzie chciała odpocząć od zamkowych komnat i sal- powiedział chłop, w myślach przeliczając dinary, które zostawią tu ludzie, którzy przyjdą z samej ciekawości by zobaczyć królową - Wasza wysokość, pozwoli Pani że wymaluję pokoik na stryszku, bo to nie wypada, żeby Królowa przebywała w takim obskurnym, zakurzonym mieszkaniu!

Po wyjściu Królowej Karczmarz zastanowił się nawet czy nie zamontować tabliczki przed karczmą z napisem "Złoty Sierp - rezydencja królowej Wurstlandii" ale ostatnio skończyła mu się farba. Tabliczka więc nie zawisła na drzwiach karczmy.

Awatar użytkownika
Inmaculada
Chimeryczna baba
Posty: 221
Rejestracja: 14 maja 2016, 22:17

Re: Wieczorne spotkania przy kuflu piwa

Postautor: Inmaculada » 04 lis 2017, 17:34

W oczach KArczmarza zobaczyła ten błysk, charakterystyczny dla pomysłu z serii 'szybki zysk'. Był skąpcem, jeśli zaproponował pomalowanie pokoju - liczył na zysk szybki. Znała go za długo, za długo obserwował jegoa sposób prowadzenia karczmy. Pomysłowy był, przyznała - Karczmarzu, ale wiesz... - nachyliła się do niego - Nocować incognito bym chciała. No i jeśli chodzi o kolor w pokoju, to zielony poproszę! Jak interesy idą? - dopytała.

Awatar użytkownika
Karczmarz
Posty: 36
Rejestracja: 03 maja 2016, 13:36

Re: Wieczorne spotkania przy kuflu piwa

Postautor: Karczmarz » 06 lis 2017, 18:13

Zielony kolor! Też mi coś. Trzeba będzie zapytać Kmicica, czy nie ma jakiejś zielonej farby - pomyślał Karczmarz, ale uśmiechnął się do Królowej i zapewnił, że pokoik zostanie pomalowany, a nawet zobowiązał się do wymiany desek w podłodze, chociaż planował to zrobić już od pięciu lat. Drwal Ignacy kilka dni temu dowiózł mu dębowe deski z tartaku, więc mógł przeprowadzić remont.

Oczywiście Królowo, nikt się nie dowie, że będziesz tutaj nocować, kiedy tylko będziesz chciała dostać się do swojego pokoju, wchodź przez zaplecze, z magazynku koło kuchni są drugie schody na górę - poradził Karczmarz, w duchu ciesząc się, że zabrakło mu farby do wykonania tabliczki. Znał tę kobietę dość długo, na tyle dobrze, że był pewien, że pojawienie się tabliczki informującej o tym iż Królowa zamieszkuje jego stryszek strasznie wnerwiło by Inmaculadę, a jemu oberwało by się gorzej niż niegdyś Kmicicowi za zerwanie pięciu róż. Dobrze, że nie zwróciła uwagi na to, że zniknął jeden krzak kwiatów - Karczmarz ich nie lubił, a dodatkowo blokowały mu ścieżkę do stajni - Jak tylko skończę malować pokój Waszej Wysokości, poślę zaraz posłańca do zamku z informacją. Interesy słabo się układają, ludzie rzadko zaglądają ostatnio a co za tym idzie mało zarabiam. Dobrze, że wynająłem Waćpannie pokój na strychu, toć zawsze stały dochód jest. Mam nadzieję, że wkrótce ludzie wyjdą z domów i zajrzą również do mnie. Może Królowej podam piwa, albo wina z waldusiowej piwnicy? Mam parę butelek dobrego wina, rocznik 1445. - zaproponował Karczmarz, gdyż doskonale wiedział, że po kilku lampkach wina Inmaculada nie będzie zwracać uwagę na brak jednego z różanych krzewów przed karczmą

Awatar użytkownika
Inmaculada
Chimeryczna baba
Posty: 221
Rejestracja: 14 maja 2016, 22:17

Re: Wieczorne spotkania przy kuflu piwa

Postautor: Inmaculada » 06 lis 2017, 18:52

Inmaculada usadowiła się na krześle. Czuła, że spędzi więcej czasu niż zaplanowała. Plany Karczmarza odnoście jej izby były dobre ale nie chciała aż tyle zmieniać. PRzyzwyczaiła się do tego skrzypienia podłogi. I do robaków, które czasem spod desek wypełzały.

KArczmarzu - zaczęła - Na diabła Ci podłogę wymieniać! Wystarczy, że ściany pomalujesz. I nalej mi tego wina.

Zamilkła czekając na napój. To źle, że interesy niedobrze się kręcą. Ale ile w tym prawdy? Karczmarz lubił sobie pomarudzić. - Tej, KArczmarzu! A czemu to Kmicic daje ci wino ze swej piwnicy? A Wurstlandczycy to tu jeszcze zaglądają? Może rozpuścisz wieści, że dziś rachunki pokrywa skarbiec królewski?

Awatar użytkownika
Karczmarz
Posty: 36
Rejestracja: 03 maja 2016, 13:36

Re: Wieczorne spotkania przy kuflu piwa

Postautor: Karczmarz » 06 lis 2017, 19:05

Karczmarz usłużnie nalał wina i podał je Królowej. Podał jej do stolika, a zapytany zaczął opowiadać.

Podłogi już dawno dopraszały się remontu. Muszę je wymienić, albo któregoś dnia Królowa wpadnie do karczmy i to nie na lampkę wina, tylko na stolik, albo co gorsze, na któregoś z klientów! - rzekł i sam zaśmiał się ze swojego dowcipu, lecz widząc zażenowany wzrok Inmaculady postanowił szybko zmienić temat - Co do Kmicica zaś i wina z jego piwnicy, to zawarliśmy umowę, że oddaję mu część zarobków za sprzedaż tego wybornego wina. Tam są takie ilości, że gdyby Kmicic zostawił to tylko dla siebie, to wnuki wnuków jego wnuków by jeszcze posmakowały tych trunków, mimo że nasz rotmistrz za kołnierz nie wylewa i niemałe ilości potrafi przyjąć. Zatem co jakiś czas przywożę od niego beczułkę wina bądź też skrzynkę tych butelkowanych i sprzedaję w swojej karczmie. Nie powiem, dzięki temu wiele dinarów udało mi się zarobić, bo u nas w Królestwie smakoszy dobrego wina nie brakuje. Skądże książę Waldemar tego nagromadził w takich ilościach, najtęższe głowy w Wurstlandii nigdy tego nie wymyślą. Podejrzewam, że jest to skutkiem jego częstych wypraw do innych państw. - tutaj Karczmarz posmutniał na wspomnienie o Waldemarze, którego pamiętał jeszcze jako małego chłopca. Cała Wurstlandia opłakiwała jego zaginięcie, a później opijała jego cudowny powrót z wojny z Weedmoorem, gdzie przepadł na prawie 10 lat. Królowa na prawdę zechce opłacić wszystko co dzisiaj zamówią goście? To może faktycznie się udać, zaraz kogoś poślę by rozpowiedział w Grillgerat o tym. Wspaniałą i hojną mamy królową! Niech żyje! - wykrzyczał Karczmarz i podszedł do jednego z chłopów przy barze by zawiadomił innych o darmowej uczcie. W tym momencie Karczmarz zmartwił się o budżet państwa, gdyż znał możliwości wurstlandczyków co do picia i jedzienia, w szczególności jeżeli nie musieli za to płacić.

Awatar użytkownika
Jan Kmicic
Król
Posty: 517
Rejestracja: 03 maja 2016, 13:48
Lokalizacja: Wurstreich

Re: Wieczorne spotkania przy kuflu piwa

Postautor: Jan Kmicic » 06 lis 2017, 19:36

Wracając z Zamku, Kmicic postanowił zajrzeć do karczmy na piwo. Gdy był niedaleko karczmy, przy furtce wpadł na niego podpity mężczyzna, który wymamrotał coś o darmowym poczęstunku i o królowej. Jan mało co z tej rozmowy zrozumiał, wszedł więc do karczmy i dopytał karczmarza o co chodziło temu człowiekowi. Dowiedziawszy się, zamówił to co zwykle czyli piwo i pieczone wursty, jednak zapłacił za to ze swojej sakiewki, ponieważ miał podobne obawy co Karczmarz o stan skarbca, gdy spragnieni piwa ludzie wpadną przez drzwi karczmy.

Awatar użytkownika
Inmaculada
Chimeryczna baba
Posty: 221
Rejestracja: 14 maja 2016, 22:17

Re: Wieczorne spotkania przy kuflu piwa

Postautor: Inmaculada » 07 lis 2017, 14:49

Ale ja nie chcę tam nowych desek! - Inmaculada zirytowała się. Tak naprawdę miała mnóstwo dokumentów ukrytych pod deskami i nie chciało jej się ich przenosić. A nie chciała też, by dostały się w ręce robotników. Sięgnęła po naczynie, by napiś się wina. Ku jej zdziwieniu było już puste. - Karczmarzu, dolejcie mi jeszcze! Zostawcie te nieszczęsne deski w pokoju. Przesadzacie, podłoga nie jest taka spróchniała, jak myślicie!

Siedziała tak jeszcze chwilę. Ciekawa była, jak mocno uszczupli się dziś budżet królestwa.
I wtedy wszedł Kmicic. Poczekała aż zamówi i spytała, czy się dosiądzie do stolika.


Wróć do „Karczma Złoty Sierp”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron